Videoblog
Degustacja Paryska 2.0. Francja kontra Kalifornia po 50 latach
- 27 października 2026
- Posted by: Jerzy Kruk
- Kategoria Wiedza o winie Wielkie Wina

Kalifornia pokonała Francję. 50 lat później był rewanż?
W 1976 roku świat wina dostał lekcję, której nikt się nie spodziewał.
Podczas słynnej Degustacji Paryskiej, znanej jako Judgment of Paris, wina z Kalifornii pokonały Francuzów zarówno w kategorii białych, jak i czerwonych.
Chateau Montelena Chardonnay 1973 oraz Stag’s Leap Wine Cellars Cabernet Sauvignon 1973 przeszły do historii.
A Francja?
Musiałaby pogodzić się z tym, że jej pozycja jako niekwestionowanego punktu odniesienia dla światowego wina właśnie została podważona.
50 lat później magazyn TRYBUSZON postanowił zrobić to jeszcze raz.
Tym razem w Warszawie.
Degustacja Paryska 2.0
19 października 2026 roku dwunastu przedstawicieli polskiego świata wina usiadło przy jednym stole.
Przed nami znalazły się 23 wina: 13 francuskich i 10 kalifornijskich.
Wszystko degustowane całkowicie w ciemno.
Bez etykiet.
Bez nazw producentów.
Bez cen.
Liczyło się tylko to, co znalazło się w kieliszku.
Wśród win pojawiły się również współczesne roczniki etykiet, które brały udział w historycznej degustacji z 1976 roku.
Najważniejsze nazwiska?
Chateau Montelena i Stag’s Leap Wine Cellars.
Czy po pół wieku Kalifornia mogła ponownie wygrać?
Czy może Francja wzięła rewanż?
Paryż 1976 – moment, który zmienił świat wina
24 maja 1976 roku Steven Spurrier zorganizował w Paryżu degustację, która miała pokazać potencjał win kalifornijskich.
Nie miała być rewolucją.
A jednak właśnie tym się stała.
W białych wygrało Chateau Montelena Chardonnay 1973.
W czerwonych Stag’s Leap Wine Cellars Cabernet Sauvignon 1973.
W obu przypadkach Kalifornia pokonała francuskich gigantów.
O tej historii zrobiło się tak głośno, że po latach powstał nawet film fabularny „Bottle Shock” („Wino na medal”), w którym Stevena Spurriera zagrał Alan Rickman.
Warszawa 2026 – czas na rewanż
Tym razem wynik wyglądał inaczej.
Wśród białych wygrało:
Puligny-Montrachet Premier Cru „Clos de la Pucelle” Monopole 2024 – Jean Chartron, z wynikiem 92,4 pkt.
Drugie miejsce zajęło Château-Gris „Les Terrasses” Monopole 2023 – Albert Bichot, a trzecie kalifornijskie Hyde Vineyard Chardonnay 2022 – Ramey Wine Cellars.
Chateau Montelena, historyczny zwycięzca z 1976 roku, tym razem znalazł się dopiero na siódmym miejscu wśród białych.
Ale prawdziwa dominacja Francji zaczęła się przy czerwonych.
Bordeaux nie zostawiło złudzeń
Wśród czerwonych zwyciężyło:
Château Ducru-Beaucaillou 2017 – 94,5 pkt.
Dalej znalazły się:
Château Montrose 2021 – 93,8 pkt.
Château Troplong Mondot 2017 – 93,8 pkt.
Château-Figeac 2014 – 93,6 pkt.
Najlepszym winem z Kalifornii był Mayacamas Cabernet Sauvignon 2018, który zajął piąte miejsce.
Stag’s Leap Wine Cellars, zwycięzca z 1976 roku, znalazł się dopiero na dziewiątej pozycji.
Tym razem Bordeaux przejęło kontrolę nad tabelą.
Czy to znaczy, że Francja jest lepsza?
Nie tak szybko.
To właśnie było dla mnie najciekawsze w tej degustacji.
Po 50 latach nie porównujemy już dwóch światów, z których jeden próbuje udowodnić, że potrafi robić wino „tak dobrze jak Francja”.
Dzisiaj Kalifornia ma własny styl.
Jak trafnie podsumował Maciej Sokołowski:
„Kalifornia była kalifornijska, a Bordeaux bordoskie.”
Współczesna Kalifornia często stawia na większą dojrzałość owocu, koncentrację i ekspresję.
Bordeaux pozostaje bardziej związane z gastronomią, strukturą i rolą wina przy stole.
Dlatego wynik tej degustacji mówi coś więcej niż tylko:
Francja wygrała.
Pokazuje, że po 50 latach oba światy poszły własnymi drogami.
Kto oceniał?
W jury znaleźli się przedstawiciele polskiego świata wina: sommelierzy, dziennikarze, importerzy, edukatorzy i producenci.
Wśród nich m.in.:
Wojciech Bońkowski MW,
Jan Knąber,
Maciej Sokołowski,
Adam Tomczak,
Beata Jantoń,
Robert Mielżyński,
oraz ja – Jerzy Kruk, 4Senses.TV.
W filmie usłyszycie również ich komentarze jeszcze zanim poznaliśmy wynik degustacji.
I to właśnie one pokazują, jak trudne było to porównanie.
Degustacje w ciemno nie kłamią?
To oczywiście uproszczenie.
Blind tasting ma jedną ogromną zaletę: odbiera nam etykietę, prestiż producenta, cenę i oczekiwania.
Ale nie daje jednej, absolutnej odpowiedzi.
Wynik zależy od konkretnych butelek, roczników i gustów jurorów.
Mimo to trudno o bardziej uczciwy sposób sprawdzenia, co naprawdę broni się w kieliszku.
I właśnie dlatego Degustacja Paryska 2.0 była tak ciekawa.
Zobacz cały film
W najnowszym materiale na 4Senses.TV pokazuję kulisy degustacji, wyniki, opinie jurorów i swoje własne oceny.
Wracamy też do Paryża 1976 i sprawdzamy, czy po 50 latach role rzeczywiście się odwróciły.
Kalifornia upokorzyła Francję. 50 lat później był rewanż?
Zobacz cały film na YouTube 4Senses.TV.
Wino to tylko początek historii.
Partnerzy 4Senses.TV
Majątek Drzewce
drzewce.pl
Focus Hotels
focushotels.pl
Château de Reignac
reignac.com
Wracam więc do 4Senses.TV trochę inaczej niż wcześniej.
Będzie oczywiście wiedza o winie. Będą wielkie etykiety, sommelierzy, restauracje, producenci i miejsca, do których normalnie trudno zajrzeć.
Ale przede wszystkim będą historie.
Bo coraz bardziej jestem przekonany, że najlepsze wino rzadko jest końcem opowieści.
Najczęściej jest dopiero jej początkiem.
Jerzy Kruk
4Senses.TV


Zyskaj pewność siebie i sprzedawaj więcej! | Szkolenie

